
„(…)a dobrość Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”
Na koniec września Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zapowiada wyniki wstępnych testów z poszukiwań gazu niekonwencjonalnego w Markowoli. Aurelian Oil&Gas spodziewa się pierwszych efektów swoich odwiertów pod koniec roku.
Gaz ze złóż niekonwencjonalnych, czyli ze złóż typu tight oraz łupkowych, w przeciwieństwie do gazu ze złóż konwencjonalnych jest trudniejszy w wydobyciu; jednak Amerykanie oceniają, że w Polsce jego zasoby mogą wynosić nawet od 1,5 do 3 bln m sześc. Państwowy Instytut Geologiczny szacuje, że w Polsce może występować ok. 150 mld m sześc. gazu niekonwencjonalnego.
W drugim kwartale tego roku rafineria w Możejkach osiągnęła poziom 90 proc. wykorzystania mocy przerobowych. Poprawił się także wskaźnik uzysku paliw. - Wszystko to pokazuje, że rafineria w Możejkach może być na plusie - powiedział wiceprezes PKN Orlen Sławomir Jędrzejczyk. Pierwszym tego objawem jest dodatni wynik LIFO, jaki uzyskała litewska spółka w drugim kwartale.
Tym samym pojawia się sygnał, że sprzedaż rafinerii nie musi być jedynym wyjściem dla Orlenu.
Komisja Europejska podtrzymała we wtorek zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej, która z tego powodu dotąd nie została podpisana. Z kolei premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że w ciągu kilkunastu dni polski rząd powinien być gotowy do podpisania porozumienia gazowego z Rosją. W przyszłym tygodniu wicepremier Waldemar Pawlak będzie rozmawiał o zastrzeżeniach do gazowej umowy z unijnym komisarzem ds. energii Guentherem Oettingerem.
"Nasze zastrzeżenia dotyczą zarządzania gazociągiem, dostępu stron trzecich do infrastruktury oraz przejrzystości stawek" - powiedział rzecznik KE Joe Hennon na codziennym briefingu prasowym.
Nowa droga nosząca miano 1000-lecia Litwy łączy ulice Reja i Pułaskiego. Użytkowana jest już od dłuższego czasu, jednak jej oficjalne otwarcie odbyło się we wtorek (31.08). Ten symboliczny krok w kierunku zacieśnienia współpracy polsko-litewskiej ma też wymiar praktyczny – zwiększy bezpieczeństwo na suwalskich drogach.
"Nikt w Orlenie nie podpisze się pod sprzedażą Możejek, jeśli przed "miliardami dolarów" nie będzie stała cyfra "2", - powiedziała "Rzeczpospolitej" osoba zbliżona do zarządu płockiego koncernu.
Z informacji "Rz" wynika, że rosyjskie firmy wyceniają litewską rafinerię najwyżej na 750 mln dolarów (2,34 mld zł). Natomiast według pytanych analityków Orlen Lietuva wart jest znacznie więcej.
Paweł Burzyński z DM BZ WBK uważa, że wartość litewskiej firmy nie przekracza 1,5 mld dolarów (4,7 mld zł). Podobna jest też wycena Radima Kramule z zespołu analityków banku Ceska Sporitelna, który nie wierzy by Orlen zgodził się na transakcję po wycenie rosyjskich firm.
Rosjanie wyceniają Możejki na 750 mln dol. Tymczasem wydatki Orlenu przekroczyły juz na Litwie 3,5 mld dol. - wylicza "Rzeczpospolita". Rosyjskie koncerny wymieniane są jako najpewniejsi kandydaci na partnerów Orlenu na Litwie. Jednak jak przewidują cytowani przez dziennik eksperci, nie będą one na pewno między sobą rywalizować.
Jak tłumaczą w "Rz" Łukoil jest zajęty rynkiem holenderskim, Rosnieft ma własne problemy i toczy boje z węgierskim MOL, więc najpewniejszym kandydatem do rozmów z Orlenem wydaje się GazpromNieft (część największej na świecie firmy gazowej).
1 września, w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej, na Westerplatte będzie miała miejsce rekonstrukcja historyczna obrony placówki "Prom". Udział w uroczystościach zapowiedzieli wstępnie prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Jak poinformowali na konferencji prasowej przedstawiciele gdańskiego samorządu, rekonstrukcję obrony placówki "Prom" przygotowuje wspólnie z członkami grup rekonstrukcyjnych Bogusław Wołoszański, znany głównie z historycznego programu telewizyjnego "Sensacje XX wieku".
Inscenizacja rozpocznie się o godz. 4.45, czyli dokładnie w momencie, kiedy - przed 71 laty - rozpoczął się niemiecki atak na polską Wojskową Składnicę Tranzytową na Westerplatte. Rekonstrukcja odbędzie się u podnóża Pomnika Obrońców Wybrzeża, pod którym od lat tradycyjnie 1 września miasto organizuje uroczystości rocznicowe z udziałem mieszkańców.
Polski rząd we wtorek, 24 sierpnia, przyjął projekt ustawy o zmianie restrykcyjnych przepisów dotyczących ścigania za posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków. W roku 2005 w Polsce zaostrzono przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i w chwili obecnej w RP przestępstwem jest posiadanie najmniejszej nawet ilości narkotyków. Policja i prokuratura może więc zamknąć nawet tych, przy których znajdzie np. skręta z marihuany, która w innych krajach (np. USA) uchodzi nawet za substancję leczniczą i jest sprzedawana w aptekach na receptę. Zgodnie z projektem prokurator i sąd będą mogli odstąpić od ścigania osób mających niewielkie ilości narkotyków na własny użytek.
Prezydent Dalia Grybauskaitė twierdzi, że nie ma mowy o sprzedaży „Orlen Lietuva”. Jak poinformowała, zapewnił o tym prezydent Polski Bronisław Komorowski podczas spotkania prezydentów w ubiegłym tygodniu na litewskim pomorzu. Bronisław Komorowski z żoną Anną spędzili kilka dni urlopu w Nidzie na Mierzei Kurońskiej, gdzie i doszło do tajnego spotkania dwóch prezydentów. Podczas rozmowy z Komorowskim litewska prezydent usłyszała, że polski koncern stara się zoptymalizować swoją działalność, w czym mają pomóc mu zagraniczni doradcy. Fakt ich wynajęcia przez PKN „Orlen” i wywołał wiele spekulacji na temat możliwej sprzedaży rafinerii w Możejkach.
W 14 miejscowościach Pomorza i Kujaw powstaną "Astro-bazy" - sieć nowoczesnych ogólnodostępnych obserwatoriów astronomicznych. Prace budowlane trwają już w Gniewkowie, Unisławiu, Brodnicy, Radziejowie, Złejwsi Wielkiej, Świeciu i Inowrocławiu, a wkrótce rozpoczną się w siedmiu innych miejscowościach - poinformowała Beata Krzemińska z urzędu marszałkowskiego woj. kujawsko-pomorskiego. Pierwsze obserwatoria mają być otwarte jeszcze w tym roku. Polski rząd przyjął we wtorek projekt uchwały w sprawie przystąpienia Polski do Agencji Energii Jądrowej (Nuclear Energy Agency - NEA) przy OECD. Członkostwo w NEA będzie wsparciem w realizacji programu energetyki jądrowej - poinformował resort gospodarki. Projekt uchwały przygotował resort gospodarki. "Członkostwo w NEA umożliwi nam korzystanie z ponad 50-letnich doświadczeń Agencji w dziedzinie pokojowego wykorzystania energii jądrowej" - napisał resort w swojej informacji.
Kim jest repatriant? To Polak, którego przodkowie zostali przymusowo wywiezieni lub zesłani w latach 30-tych i 40-tych z terytorium ówczesnej Rzeczpospolitej w głąb Związku Radzieckiego. Za Uralem, głównie w Kazachstanie, żyją jeszcze tysiące polskich ofiar sowieckich czystek etnicznych. My Polacy, mamy więc wobec nich szczególny obowiązek: zapewnienia im jak najszybszego powrotu do Ojczyzny. Ustawa z 2000r. umożliwiła repatriantom powrót do Polski na zaproszenie gminy. Niestety ustawa nie jest doskonała. Przede wszystkim dlatego, że nakłada zbyt duże obciążenia na samorządy zamiast na polskie państwo. Trzeba ją zmienić.
„Rozważamy możliwość oficjalnego zaproszenia go przy okazji jakiegokolwiek wydarzenia”, - litewskie media cytują wypowiedź mera Rakiszek (Rokiškės) Almantasa Blažysa, którego dziennikarze dopytywali, czy wypoczywający na Litwie prezydent Polski Bronisław Komorowski już odwiedził Kowaliszki w rejonie rakiszskim, skąd pochodzi rodzina polskiego prezydenta. PO byłych posiadłościach Komorowskich w Kowaliszkach pozostały tylko ruiny oraz pamięć miejscowych mieszkańców, że kiedyś w Kowaliszkach „gospodarzył pan”.
Prezydent Polski Bronisław Komorowski, przebywający na wakacjach na Litwie spotkał się z litewską prezydent Dalią Grybauskaitė. Jak wynika z naszych ustaleń stronom zależało na tajemnicy tego spotkania, dlatego nie wiedzieli o nim nawet najbliżsi współpracownicy litewskiej prezydent. Również niektórzy polscy dyplomaci w Wilnie byli zaskoczeni tym spotkanie. Niemniej, stronom nie udało się do końca zachować tajemnicy spotkania. Kilka dni po spotkaniu informację o nim podano zarówno na stronie internetowej prezydent Litwy, jak też polskiej ambasady w Wilnie.
Według PKN Orlen, poprawa zaplecza logistycznego Orlen Lietuva nie jest możliwa bez współpracy ze strony władz Litwy. W opinii płockiego koncernu, otoczenie regulujące rynek paliwowy, które kształtuje rząd Litwy, nie jest obecnie korzystne dla Orlen Lietuva. Taką ocenę przedstawiło w środę biuro prasowe PKN Orlen, odpowiadając na pytania PAP, dotyczące sytuacji Orlen Lietuva i perspektyw dla tej spółki. "Na wyniki Orlen Lietuva wpływają zarówno niezależne czynniki zewnętrzne, makroekonomiczne, jak również wewnętrzne, głównie nieefektywna kosztowo logistyka, której poprawa nie jest możliwa bez współpracy ze strony władz Litwy" - podało biuro prasowe płockiego koncernu.