
„(…)a dobrość Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”
W drugim kwartale tego roku rafineria w Możejkach osiągnęła poziom 90 proc. wykorzystania mocy przerobowych. Poprawił się także wskaźnik uzysku paliw. - Wszystko to pokazuje, że rafineria w Możejkach może być na plusie - powiedział wiceprezes PKN Orlen Sławomir Jędrzejczyk. Pierwszym tego objawem jest dodatni wynik LIFO, jaki uzyskała litewska spółka w drugim kwartale.
Tym samym pojawia się sygnał, że sprzedaż rafinerii nie musi być jedynym wyjściem dla Orlenu.
Nowa droga nosząca miano 1000-lecia Litwy łączy ulice Reja i Pułaskiego. Użytkowana jest już od dłuższego czasu, jednak jej oficjalne otwarcie odbyło się we wtorek (31.08). Ten symboliczny krok w kierunku zacieśnienia współpracy polsko-litewskiej ma też wymiar praktyczny – zwiększy bezpieczeństwo na suwalskich drogach.
Wspólne interesy gospodarcze Litwy i Białorusi spowodowały zbliżenie polityczne obu krajów - napisał w poniedziałek litewski tygodnik "Veidas", informując o tranzycie przez Kłajpedę na Białoruś wenezuelskiej ropy naftowej. T
ygodnik informuje, że "dzisiaj w porcie kłajpedzkim przycumował tankowiec "Minerva Helen", który dostarczył 80 tys. ton ropy naftowej z Wenezueli dla Białorusi". Litewskie koleje dostarczą ropę na Białoruś.
"Nikt w Orlenie nie podpisze się pod sprzedażą Możejek, jeśli przed "miliardami dolarów" nie będzie stała cyfra "2", - powiedziała "Rzeczpospolitej" osoba zbliżona do zarządu płockiego koncernu.
Z informacji "Rz" wynika, że rosyjskie firmy wyceniają litewską rafinerię najwyżej na 750 mln dolarów (2,34 mld zł). Natomiast według pytanych analityków Orlen Lietuva wart jest znacznie więcej.
Paweł Burzyński z DM BZ WBK uważa, że wartość litewskiej firmy nie przekracza 1,5 mld dolarów (4,7 mld zł). Podobna jest też wycena Radima Kramule z zespołu analityków banku Ceska Sporitelna, który nie wierzy by Orlen zgodził się na transakcję po wycenie rosyjskich firm.
Rosjanie wyceniają Możejki na 750 mln dol. Tymczasem wydatki Orlenu przekroczyły juz na Litwie 3,5 mld dol. - wylicza "Rzeczpospolita". Rosyjskie koncerny wymieniane są jako najpewniejsi kandydaci na partnerów Orlenu na Litwie. Jednak jak przewidują cytowani przez dziennik eksperci, nie będą one na pewno między sobą rywalizować.
Jak tłumaczą w "Rz" Łukoil jest zajęty rynkiem holenderskim, Rosnieft ma własne problemy i toczy boje z węgierskim MOL, więc najpewniejszym kandydatem do rozmów z Orlenem wydaje się GazpromNieft (część największej na świecie firmy gazowej).
Moskwa naciska na łotewskie władze, żeby nadały językowi rosyjskiemu status języka urzędowego. Oświadczył o tym mer Moskwy Jurij Łużkow podczas swojej pierwszej wizyty w Rydze, - informuje portal lokalny telegraf.lv. Znany ze swoich wcześniejszych wypadów przeciwko krajom bałtyckim Łużkow zasugerował, że w rozwiązaniu kwestii językowej rosyjskiej mniejszości na Łotwie, Kreml nie zawaha się użyć mechanizmów gospodarczych. Mer Moskwy nie wytłumaczył jednak, czy oznacza to, że w razie nieposłuszeństwa postulatom kremlowskim Łotwa może spodziewać się kolejnej Moskwy gospodarczej z Rosją. Łużkow powiedział natomiast, że w razie nadania językowi rosyjskiemu statutu urzędowego, Łotwa może liczyć na ożywienie gospodarcze z wielkim sąsiadem.
Polski rząd we wtorek, 24 sierpnia, przyjął projekt ustawy o zmianie restrykcyjnych przepisów dotyczących ścigania za posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków. W roku 2005 w Polsce zaostrzono przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i w chwili obecnej w RP przestępstwem jest posiadanie najmniejszej nawet ilości narkotyków. Policja i prokuratura może więc zamknąć nawet tych, przy których znajdzie np. skręta z marihuany, która w innych krajach (np. USA) uchodzi nawet za substancję leczniczą i jest sprzedawana w aptekach na receptę. Zgodnie z projektem prokurator i sąd będą mogli odstąpić od ścigania osób mających niewielkie ilości narkotyków na własny użytek.
Prezydent Dalia Grybauskaitė twierdzi, że nie ma mowy o sprzedaży „Orlen Lietuva”. Jak poinformowała, zapewnił o tym prezydent Polski Bronisław Komorowski podczas spotkania prezydentów w ubiegłym tygodniu na litewskim pomorzu. Bronisław Komorowski z żoną Anną spędzili kilka dni urlopu w Nidzie na Mierzei Kurońskiej, gdzie i doszło do tajnego spotkania dwóch prezydentów. Podczas rozmowy z Komorowskim litewska prezydent usłyszała, że polski koncern stara się zoptymalizować swoją działalność, w czym mają pomóc mu zagraniczni doradcy. Fakt ich wynajęcia przez PKN „Orlen” i wywołał wiele spekulacji na temat możliwej sprzedaży rafinerii w Możejkach.
Białoruski minister spraw zagranicznych Syarhey Martynau zapowiedział podczas trwającej wizyty na Łotwie, iż celem białoruskiego rządu jest utworzenie "strategicznej trasy tranzytowej" dla wenezuelskiej ropy przez kraje bałtyckie. Białoruski minister podkreślił, iż Miński jest poważnie zainteresowany kierowaniem kolejnych dostaw ropy z Wenezueli także przez łotewskie porty. Jeszcze w tym tygodniu kolejny transport wenezuelskiej ropy ma dotrzeć do litewskiego terminala naftowego w Kłajpedzie. 500 tys. ton ropy ma być następnie przetransportowane koleją na Białoruś.
Litewski Bank Centralny ogłosił średniookresowe prognozy dla gospodarki litewskiej. Wynika z nich, że po ubiegłorocznym znaczącym spadku PKB (o 14,8 proc.), w tym roku gospodarka litewska wróci na ścieżkę wzrostu - w sierpniu w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego - PKB Litwy wzrośnie o 0,5 proc. a w 2011 roku o 3,1 proc..
Ogłoszone projekcje to kolejne pozytywne informacje dotyczące gospodarki litewskiej. Przypomnijmy, że z ogłoszonych niedawno danych EUROSTAT wynika, że w drugim kwartale bieżącego roku PKB Litwy wzrósł w stosunku do I kwartału o 2,9 proc..
Łotwa i Białoruś podpisały wczoraj umowę o małym ruchu granicznym (MRG), która uprości przekraczanie granicy mieszkańcom przygranicznych rejonów. MRG po Białoruskiej stronie obejmuje północne rejony obwodu witebskiego, zaś po łotewskiej stronie rejony Latgalii z Dyneburgiem włącznie. Umowa przewiduje, że mieszkańcy rejonów objętych MRG będą mogli ubiegać się o długoterminowe wizy upoważniające do wielokrotnego przekraczania granicy. Wizy będą wydawane na okres od jednego roku do 5 lat i będą kosztowały 20 euro.
Kim jest repatriant? To Polak, którego przodkowie zostali przymusowo wywiezieni lub zesłani w latach 30-tych i 40-tych z terytorium ówczesnej Rzeczpospolitej w głąb Związku Radzieckiego. Za Uralem, głównie w Kazachstanie, żyją jeszcze tysiące polskich ofiar sowieckich czystek etnicznych. My Polacy, mamy więc wobec nich szczególny obowiązek: zapewnienia im jak najszybszego powrotu do Ojczyzny. Ustawa z 2000r. umożliwiła repatriantom powrót do Polski na zaproszenie gminy. Niestety ustawa nie jest doskonała. Przede wszystkim dlatego, że nakłada zbyt duże obciążenia na samorządy zamiast na polskie państwo. Trzeba ją zmienić.
„Rozważamy możliwość oficjalnego zaproszenia go przy okazji jakiegokolwiek wydarzenia”, - litewskie media cytują wypowiedź mera Rakiszek (Rokiškės) Almantasa Blažysa, którego dziennikarze dopytywali, czy wypoczywający na Litwie prezydent Polski Bronisław Komorowski już odwiedził Kowaliszki w rejonie rakiszskim, skąd pochodzi rodzina polskiego prezydenta. PO byłych posiadłościach Komorowskich w Kowaliszkach pozostały tylko ruiny oraz pamięć miejscowych mieszkańców, że kiedyś w Kowaliszkach „gospodarzył pan”.
Prezydent Polski Bronisław Komorowski, przebywający na wakacjach na Litwie spotkał się z litewską prezydent Dalią Grybauskaitė. Jak wynika z naszych ustaleń stronom zależało na tajemnicy tego spotkania, dlatego nie wiedzieli o nim nawet najbliżsi współpracownicy litewskiej prezydent. Również niektórzy polscy dyplomaci w Wilnie byli zaskoczeni tym spotkanie. Niemniej, stronom nie udało się do końca zachować tajemnicy spotkania. Kilka dni po spotkaniu informację o nim podano zarówno na stronie internetowej prezydent Litwy, jak też polskiej ambasady w Wilnie.
Według PKN Orlen, poprawa zaplecza logistycznego Orlen Lietuva nie jest możliwa bez współpracy ze strony władz Litwy. W opinii płockiego koncernu, otoczenie regulujące rynek paliwowy, które kształtuje rząd Litwy, nie jest obecnie korzystne dla Orlen Lietuva. Taką ocenę przedstawiło w środę biuro prasowe PKN Orlen, odpowiadając na pytania PAP, dotyczące sytuacji Orlen Lietuva i perspektyw dla tej spółki. "Na wyniki Orlen Lietuva wpływają zarówno niezależne czynniki zewnętrzne, makroekonomiczne, jak również wewnętrzne, głównie nieefektywna kosztowo logistyka, której poprawa nie jest możliwa bez współpracy ze strony władz Litwy" - podało biuro prasowe płockiego koncernu.